T. Greenwood – Bliżej niż niebo

Hejka!

Kolejną książką, którą udało mi się przeczytać w ostatnim czasie było Bliżej niż niebo T. Greenwood. Niesamowita, przerażająca i dająca do myślenia powieść. Podczas czytania zastanawiałam się nad jedną rzeczą – czy rzeczywiście jest to tak odosobniona praktyka? Czy przypadkiem wiele matek nie zachowuje się w ten sposób? I to właśnie było przerażające.

Czytaj dalej

Suzanne Young – Remedium i Epidemia

Kochani!

                Kolejne książki na mojej lutowej liście do przeczytania zajęły Remedium i Epidemia Suzanne Young. Książki będące dopełnieniem serii Program, opowiadające jak to się stało, że wśród nastolatków rozprzestrzeniła się plaga samobójców. Zdecydowałam się zrecenzować te książki w jednym poście, bo są one bardzo mocno ze sobą powiązane, a moja opinia do tych dwóch tomów jest dosyć podobna.

Czytaj dalej

Melissa Darwood – Pryncypium

A co jeśli nasze imię jest ważniejsze niż myślimy?

                To pytanie zadawałam sobie czytając Pryncypium Melissy Darwood, polskiej autorki. Książka ta jest dla mnie okryciem. A właściwie okryła przede mną całkiem nowe spojrzenie na młodzieżówki. Nie jest przewidywalna jakoś mocno, a sam motyw ze skupieniem się na funkcji imienia, i jego znaczenia jest oryginalny.  Ciekawe było też rozwiązanie ze słowniczkiem. Jeszcze przed prologiem autorka zaznacza, że książkę można czytać na 2 sposoby. Pierwszy – najpierw czyta się słowniczek, a potem książkę. Drugi – zupełnie odwrotnie, najpierw czytamy książkę i staramy się samemu zrozumieć i stopniowo poznajemy definicje obcych słów.

Czytaj dalej

Andrzej Pilipiuk – Konan Destylator

Hej! Witam Was wszystkich cieplutko!

                Koniec stycznia zaowocował, wreszcie,  przeczytaniem najnowszej, aczkolwiek wydanej już jakiś czas temu, książki Andrzeja Pilipiuka. Fani jego twórczości doskonale wiedzą, że jest to autor dość płodny i potrafi zaskoczyć czytelników. W końcu to jeden z najlepszych polskich pisarzy gatunku fantastyki. Książka, o której mówię, moim zdaniem wpisuje się w ten klimat i jest idealną kontynuacją cyklu. Zadebiutowała pod koniec października i oczywiście nie byłabym sobą, gdybym przeczytała ją tuż po premierze. Nie, ja jak to ja, musiałam na nią cierpieć całe trzy miesiące, aż wreszcie po nią sięgnęłam. Mowa oczywiście o ,,Konanie Destylator” – kolejnej fantastycznej części cyklu o Jakubie Wędrowyczu, naszym uroczym bimbrowniku, egzorcyście i kłusowniku, wydanej przez moje ukochane wydawnictwo – Fabrykę Słów.

Czytaj dalej

Co czytałam: Styczeń

       Styczeń już za nami, a ja wreszcie podsumowałam kolejny czytelniczy miesiąc! Nie było ich wiele – jedynie 6 pozycji. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że była sesja, a ja musiałam oddać pracę licencjacką, to i tak sukces!  Takie podsumowania książkowe będą pojawiały się co miesiąc, jeżeli oczywiście uda mi się coś przeczytać :P

Czytaj dalej

Na dobry początek!

Serdecznie witam wszystkich !

Jako zagorzała czytelniczka w końcu i ja postanowiłam dzielić się ze światem swoim zdaniem. Na blogu będę zamieszczała recenzje przeczytanych książek, bo każda z nich zasługuje na to, aby opowiedzieć o niej światu. I choć nie wszystkie są dobre, to w każdą został włożony wysiłek i powinna być przeczytana, choć przez jednego czytelnika. Recenzje będą się więc pojawiały w miarę możliwości mojego czytania. Nie rzadziej niż 1 w tygodniu. 

Cel tego bloga jest prosty. Pokazanie Wam, drogim czytelnikom, książek idealnych na weekend. 

Autorka